W meczu 1/16 finału Mistrzostw Świata 2026, rozegranym 29 czerwca na Gillette Stadium w Bostonie, reprezentacja Niemiec sensacyjnie odpadła z turnieju po porażce z Paragwajem. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1 po dogrywce, a w serii rzutów karnych Paragwaj triumfował 4:3.
Paragwaj objął prowadzenie tuż przed przerwą za sprawą gola Julio Enciso w 42. minucie. Niemcy wyrównali w 54. minucie, gdy Kai Havertz skutecznie wykorzystał dośrodkowanie Floriana Wirtza. Mimo przewagi w posiadaniu piłki i licznych ataków, drużyna Juliana Nagelsmanna nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Bramkarz Paragwaju, Orlando Gill, wielokrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki.
W serii rzutów karnych Gill obronił dwa strzały Niemców, a decydującą „jedenastkę” wykorzystał Jose Canale, zapewniając Paragwajowi awans do 1/8 finału, gdzie zmierzą się ze zwycięzcą meczu Francja – Szwecja.
Kapitan reprezentacji Niemiec, Joshua Kimmich, skomentował porażkę w rozmowie z MagentaTV: „Jasne jest, że znów odpadliśmy bardzo wcześnie, bo nie potrafiliśmy pokonać słabego rywala”. Dodał, że drużyna nie zdołała wykreować wielu sytuacji bramkowych i w każdym meczu traciła gola, zmuszając się do gonienia wyniku.
To pierwsza w historii porażka Niemiec z Paragwajem w oficjalnym meczu, co czyni to wydarzenie jednym z największych zaskoczeń tegorocznego mundialu.
